0

Sparta Augustów – Tur Bielsk Podlaski 1:3

Piłkarze Sparty Augustów otrząsnęli się po porażce 0:6 przed tygodniem z Warmią w Grajewie i w sobotę przegrali wprawdzie u siebie z prowadzącym Turem Bielsk Podlaski, ale po walce. Za podopiecznymi Jacka Bayera dwa mecze z zespołami z czuba tabeli, przed nimi jeszcze jeden, w najbliższą sobotę, z Wissą w Szczuczynie.

– Przegraliśmy z Turem, ale po walce – mówi Jacek Bayer, trener Sparty. – Piłkarsko Tur był zespołem lepszym, ale to my mieliśmy więcej sytuacji, których niestety nie wykorzystaliśmy. Mówiłem swoim zawodnikom, że w takim meczu, z takim zespołem, jeśli chce się urwać punkt, to mając dwie bramkowe sytuacje trzeba strzelić trzy gole. My mieliśmy trzy setki w pierwszej połowie i dwie w drugiej, a zatem remis był w naszym zasięgu. Zawiodła skuteczność. W słabej dyspozycji był też nasz bramkarz Marcin Putra, ale to nie on, a cała drużyna przegrała ten mecz. Na szczęście chłopcy otrząsnęli się po bolesnym 0:6 z Warmią w Grajewie, zagrali ambitnie, walczyli, zmusili rywali do gry na najwyższych obrotach i to jest pozytyw płynący z tego meczu.

Sparta Augustów – Tur Bielsk Podlaski 1:3 (0:1)

Gole: Mickiewcz 80 – goście 15, 52 i 90+3

Sparta: Putra – A. Zaniewski, Niedźwiecki, Parafinowicz (84. Kopiczko), Knoch, Sakowicz (65. P. Zaniewski), Lazebnyk (82. Urban), Wilczewski, Żukowksi, Sobolewski, Mickiewicz

źródło: suwalki24.pl